1 kwietnia wszystko stanęło na głowie!
Pani od wychowania fizycznego, Asia Przybylińska, w roli ekspertki od angielskiego? Czemu nie! W końcu sprint i hurdle brzmią całkiem profesjonalnie.

Kartkówka z biologii? Spokojnie, tylko trzy krótkie pytania... Bioindykacja, cross-compliance i metody in-silico – przecież to proste, prawda?
Tylko czemu wszyscy mieli miny, jakby pytano ich o sekret nieśmiertelności?

A zawody sportowe? Oczywiście, że były! Tylko szkoda, że jedynie na papierze.
Niby bieg, niby rzut, niby skok… ale jednak nie. Prawdopodobnie rekordy świata padły, ale niestety – nikt ich nie widział.

Podsumowując: dzień pełen emocji, śmiechu i lekkiego zamieszania!
Jakie jeszcze niespodzianki czekały wczoraj na Was?




